Janusz Tylman. Kompozytor i pianista. Autor musicali, muzyki filmowej i teatralnej. Związany m.in. z teatrami: Ateneum, Syreną, Powszechnym, Żydowskim, w których były wystawiane jego musicale (np. Niebo zawiedzionych, ,Przeklęte tango, Biedny BB). Dyrektor Teatru Muzycznego w Milwaukee w USA. Popularność przyniósł mu program ,Śpiewające fortepiany (TVP 2). Był też trenerem wokalnym gwiazd w Jak oni śpiewajA (Polsat). Obecnie w teatrze Roberta Kudelskiego Projekt Teatr Warszawa przygotowuje spektakl Rock Chopin Musical.
Do salonu i przedpokoju wybrałem intensywny fioletowy kolor. Na jego tle dobrze wyglądają jasne skórzane meble, stolik kawowy ze szklanym blatem oraz biały dywan położony na gresowej podłodze. W widocznym miejscu zawiesiłem obraz pędzla Małgorzaty Krasuckiej - prezent na nowe mieszkanie od Sławy Przybylskiej.
Komoda z drewna orzecha przeprowadziła się wraz ze mną z poprzedniego mieszkania. Podobnie liczący sobie ponad sto lat zegar kupiony od zaprzyjaźnionego zegarmistrza. Jest pod stałą opieką konserwatora zabytków, który co trzy lata przeprowadza generalny przegląd. Niestety, bije co pół godziny (zegar, nie konserwator).
Lubię przełamywać stereotypy, dlatego na fronty szafek wybrałem pastelowy różowy odcień (lakierowana płyta MDF). W wysokiej zabudowie ukryłem lodówkę. Obok niej wyeksponowałem półki ze szkłem i porcelaną oraz półki na wino.
Na granicy kuchni i salonu ustawiłem stół ze szklanym blatem wspartym na chromowanych nogach, a wokół niego - krzesła obite jasną skórą. Tutaj codziennie wypijam poranną kawę. Granitowy blat roboczy biegnie wzdłuż ściany z oknem. Bardzo lubię tu pracować, bo jednocześnie zerkam, co się dzieje na świecie.
W pracowni jedną ze ścian pomalowałem na odcień kojarzący mi się z wiśniami w czekoladzie. Na niej wisi fotografia ukochanych Mazur. Ścianę obok zabudowałem szafami, w których kryje się kolekcja płyt, nuty i sprzęt muzyczny. Biurko z drewna orzechowego kupiłem specjalnie do tego pokoju. Swoje stałe miejsce ma tutaj mój bliski współpracownik? elektryczny fortepian.
Moje ulubione przedmioty. Drewniany żółwik kupiony w Republice Zielonego Przylądka, w przerwie rejsu po Atlantyku.
Moje ulubione przedmioty. Bączek szczęścia, prezent od bardzo ważnej osoby w moim życiu. Gdy nim zakręcę, spełniają się marzenia.
Moje ulubione przedmioty. Bliska sercu pamiątka po mojej nieżyjącej już przyjaciółce Ewie Wilczyńskiej - portret jej ukochanego konia.
Moje ulubione przedmioty. Puchar za zdobycie trzeciego miejsca w regatach żeglarskich. Ten sport to moja wielka pasja.
Moje ulubione przedmioty. Podkowa przynosząca szczęście - podarek od właścicieli stadniny koni w Działdowie.
Moje ulubione miniaturki: srebrny fortepian to prezent od przyjaciół na sześćdziesiąte urodziny, czarny jest temperówką, a ten ze złotymi klawiszami pozytywką, którą dostałem od siostry.
Źródło: http://czterykaty.pl/













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz